niedziela, 6 kwietnia 2014

Od Claire CD Cat

Ben wyszedł. Zostawił mnie samą z Richard'em. Super. Gdybym wiedziała co powiedzieć, może nawet nie byłoby tak źle. Nie mogłam znieść tej ciszy, a nie byłam w stanie nic z siebie wydusić. Po chwili wszedł Lucas.
-Powinieneś już iść.-mruknął do drugiego chłopaka. Wywrócił oczami i wyszedł.
-Dzięki.-westchnęłam i usiadłam opierając się o ścianę.
-A co?
-Nie umiem się przy nim odezwać.-spuściłam wzrok na dłonie. Jedna z nich była zabandażowana.
-Wiesz w ogóle dlaczego to zrobił?-zapytał Lucas.
-Nie.-mruknęłam.-A w ogóle to... po co pytasz?
-No cóż, mam dylemat.-mój brat zaczął kręcić młynka palcami.-No bo niby uratował ci życie, i ja powinienem być mu wdzięczny, ale nie wiem, w jakiej to było intencji.
-Myślisz, że się we mnie zakochał, czy co?-parsknęłam. Lucas spojrzał na mnie znacząco.-Nie...
-No wiesz, jako brat powinienem nie lubić chłopaka mojej siostry. Obowiązek.
-Przestań.-pokręciłam głową. Lucas uśmiechnął się szyderczo. Poklepał mnie po ramieniu i wyszedł. Po chwili przyszła pani Pomfrey.
-Jak się czujesz?-zapytała.
-W miarę. Boli mnie trochę ręka.-odpowiedziałam.
-Nic dziwnego, jest złamana. Z nogą na szczęście nie jest źle, jest tylko posiniaczona.-pielęgniarka podała mi jakieś lekarstwo. Wypiłam je lekko się krzywiąc.-Jutro będziesz mogła iść, ale odpuść sobie lekcje.
-Dobrze...-położyłam się i zasnęłam.
***
Kiedy się obudziłam, moje ubrania leżały na szafce obok łóżka. Szybko się przebrałam i popędziłam do Wielkiej Sali. Po drodze spotkałam Cat z jakimś rudym chłopakiem.
-Cześć. Jezu, jak się czujesz?-dziewczyna wpatrzyła się w moją rękę.

<Cat?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz